To jest kontynuacja artykułu: Własny biznes – skąd wziąć kapitał na start? – część 1
Kim są Aniołowie Biznesu?
Zazwyczaj są to
- osoby prywatne
- ex-przedsiębiorcy
- emerytowani lub w okresie przejściowym
- aktywni menadżerowie, profesjonaliści
Generalnie osoby majętne chcące część swojego majątku zainwestować (zazwyczaj ok 3% – 5%) agresywnie.
Jacy są?
- akceptują wysoki poziom ryzyka – zdają sobie sprawę z tego że wiele młodych firm upada
- oczekują dużych zysków – szukają firm które mogą dać w fazie Seed ok 60% zysku średniorocznie, a fazie Startup ok 40%
- inwestują w to co rozumieją, na czym się znają
Co dają:
- nie tylko kapitał ale także
- wiedzę i doświadczenie
- wsparcie
- kontakty biznesowe
Z tego źródła możemy liczyć na dofinansowanie rzędu 250 000zł do 1 500 000 zł. W Polsce jest coraz więcej organizacji zrzeszający aniołów oferują one szkolenia zarówno dla przedsiębiorców jak i inwestorów i pośredniczą przy procesie inwestycji (negocjacje, podpisywanie umów).
Jedną z takich organizacji znajdziecie tutaj: http://www.lba.pl
Na co patrzy inwestor
Najogólniej na biznes plan oraz na zespół, a dokładnie:
Ile ty wkładasz w ten biznes. Dlaczego to takie ważne? Bo pokazuje twoje zaangażowanie. Twoje kilka tysięcy może być niczym w porównaniu do wkładu anioła, ale jeżeli to są wszystkie twoje oszczędności to pokazuje, że angażujesz się w swój biznes na 100%, a to jest dla inwestora kluczowe.
Exit. Jakie są możliwości wyjścia z inwestycji. Inwestor nie jest organizacją charytatywną – on inwestuje żeby zarobić. Chce wiedzieć kiedy może zrealizować zysk. Twój biznes plan musi zawierać możliwość wykupienie udziału anioła po kilku latach (zazwyczaj od 3 do 7).
Zespół. To może być najważniejszym elementem decydujący o tym czy inwestor wejdzie w twój biznes czy nie. Zgrany zespół to podstawa. Nie musicie być ekspertami, ani mieć mega doświadczenie, nie musicie być wybitnymi indywidualnościami – ale musicie być wysoce zmotywowanym i zgranym zespołem. Skąd wziąć taki zespół? Dobre pytanie. Ze swojego doświadczenia mogę podpowiedzieć jedno – organizacje studenckie. Ja osobiście działałem i do dzisiaj działam w 2ch kolach naukowych i jednej organizacji studenckiej. Nic tak nie uczy pracy w zespole jak: praca w zespole!
Ciężka praca. Możesz mieć świetny pomysł i biznes plan, ale to nie wszystko. Tad Witkowicz jeden z najbogatszych Polaków na świecie, prezes firmy Otago Capital (fundusz typu Venture Capital) twierdzi że pomysł na biznes, to tylko 5% sukcesu. Pozostałe 95% to ciężka, żmudna harówka. Jak pokażesz inwestorowi, że jesteś zdolny do takiego poświęcenia?
“Pomysł na biznes, to tylko 5% sukcesu. Pozostałe 95% to ciężka, żmudna harówka.”
Tad Witkowicz
Inne czynniki:
- konkurencyjność i innowacyjność – nowatorskie pomysły, zwłaszcza w technologicznych gałęziach gospodarki (informatyka, elektronika, biotechnologia)
- potencjalne zyski
- szanse na sukces – uwzględnij kanały sprzedaży, to czym wyróżniasz się na rynku, możliwości rozwoju produktu
- ryzyko niepowodzenia – bądź realistyczny i szczery
Jak pozyskać inwestora?
- miej błysk w oku – mów z entuzjazmem i wierz w to co mówisz
- mów konkretnie – do rzeczy, bez lania wody i ogólników, niech twoja prezentacja będzie przejrzysta – nie zaciemniaj jej mało ważnymi detalami. Nie zanudzaj trudnymi technologicznymi pojęciami.
- „show me the money” – pokaż gdzie są pieniądze w tym biznesie. Skąd się biorą.
- pokaż co produkt daje klientom – jaką wnosi wartość, jaką potrzebę zaspokaja, jaki problem rozwiązuje – dlaczego ludzie będą to kupować
Co dalej?
Gdy nasza firma ma już za sobą fazę Seed i Startup i wchodzi w fazę wzrostu (Growth) a my potrzebujemy dofinansowania rzędu 4mln zł lub więcej z pomocą przyjdą nam fundusze Venture Capital. Tego typu fundusze są skłonne podejmować inwestycje o większym ryzyku niż banki. Są zarządzane przez profesjonalnych inwestorów, których celem jest przede wszystkim zysk. Nie dostajemy z ich strony takiego wsparcia merytorycznego jakiego możemy oczekiwać od Aniołów Biznesu.
W dalszych fazach rozwoju możemy pomyśleć o Funduszach Private Equity, rynku publicznym (Giełda Papierów Wartościowych i New Connect) oraz bankach.
Praktyka
Tyle teorii, a jak to wygląda w praktyce? Ja swój biznes sfinansowałem z własnych oszczędności, które miałem z pracy za granicą (wakacje na Work and Travel). To chyba najlepsza forma motywacji gdy wiesz, że angażujesz swoje ciężko zarobione pieniądze. Muszę jednak dodać że nie potrzebowałem wielkich sum pieniędzy (wszystko zamyka się w ok 2000zł).
Jak to jest w twoim przypadku? Nie wiem. Każdy biznes jest inny. Mam nadzieję że podsunąłem ci tym artykułem kilka pomysłów i naświetliłem trochę możliwości. Pamiętaj to co jest dobre dla jednego nie musi być dobre dla drugiego. Szukaj możliwości – bądź kreatywny – jesteś w końcu przedsiębiorcą!
Podsumowanie
Jak widzicie problem kapitału na start to problem, który już wiele ludzi przed nami rozwiązało. Rozwiązania już istnieją – trzeba je tylko znaleźć. Will Smith zapytany o tajemnicę sukcesu powiedział – „Czytaj i Biegaj”. Dlaczego „czytaj”? No właśnie dlatego że twój problem na 99% ktoś już miał, rozwiązał i opisał gdzieś. Dlaczego „biegaj” – o tym kiedy indziej :P


Loading...