
autor: flickr.com/freedomdebtreviews
O co chodzi z tym dochodem pasywnym?
Przecież wszystkie znane metody jego budowania zajmują dużo czasu i dają na początku bardzo mało pieniędzy. Skrajnym przypadkiem jest np wpłata pieniędzy na lokatę, przykład: 10 tyś. zł, lokata 8% – daje miesięcznie 66zł 66gr (nie uwzględniono podatku Belki) – na co komu takie grosze?
Rentierstwo przez budowanie dochodu pasywnego – też bez sensu. Znów przykład lokaty: 1 mln zł, lokata 8% – daje miesięcznie 6 666zł (nie uwzględniono podatku Belki) – skąd wziąć 1 milion złotych?
Więc po co to?
Po pierwsze: są o wiele bardziej efektywne metody budowania dochodu pasywnego. Większość z nich wymaga pracy, zaangażowania lub wiedzy. Jedną z dobrych metod zdradzę wam za darmo: tą metodą jest swój własny biznes :P. Czy jest to trudne, ryzykowne i czasochłonne? Oczywiście, że tak – bogactwo nie jest dla każdego. Chcecie więcej sposobów na dochód pasywny – czytajcie blogi, poznawajcie ludzi – okazje same będą do was przychodzić (zupełnie jak w grze:) )
Po drugie: nie chodzi od razu o to by być rentierem. Bądźmy ze sobą szczerzy – to zajmuje trochę czasu i trzeba się uzbroić w cierpliwość.
W całej filozofii którą Robert Kiyosaki przekazuje w swoich książkach (i w grze Cashflow) chodzi o podejście do pieniędzy – specyficzny sposób myślenia. Spójrz:
Zwykły (czytaj “biedny”) człowiek myśli tak: “Mam 17 000$ i chcę kupić łódź motorową. Idę do sklepu i kupuję”
Efekt?
- Wydane 17 000$ i
- posiadanie łodzi której wartość z roku na rok maleje.
Bogaty myśli tak: “Mam 17 000$ i chcę kupić łódź motorową. Jak to zrobić najmądrzej? Kupię za te pieniądze aktywa i one mi spłacą łódź motorową. Kupię np dom za 160 000$ - tym 16 000$ mojego wkładu, reszta kredyt hipoteczny. Dom będzie wynajmowany. Wynajem pokryje kredyt i przyniesie mi 750$ dodatkowego dochodu miesięcznie. Łódź wezmę na kredyt, którego miesięczna rata wyniesie 340$.”
Efekt:
- Wydane 16 000$
- posiadanie łodzi
- posiadanie domu
- 410$ dodatkowego dochodu pasywnego miesięcznie
- 2 kredyty które się same spłacają
Nie dość że kupiliśmy łódź to jeszcze się na tym wzbogaciliśmy, (a jak spłacimy kredyty to będziemy jeszcze bardziej bogaci.)
Czy tak można w rzeczywistości?
Ten przykład jest żywcem wzięty z gry (dom jedna z kart “Wielkie transakcje”, a łodź to jedna z najdroższych kart “Nieprzewidziane Wydatki”). Rzeczywistość to nie gra w której się rzuca kostkami! Prawda, ale to jest tylko przykład pewnego sposobu myślenia. Co do konkretnych liczb – zawsze można znaleźć na rynku atrakcyjną okazję i odpowiedni kredyt. Każdy przypadek wymaga jednak oddzielnego planowania i wyliczenia. Chcesz bardziej konkretny przykład – przeczytaj wstęp do tego wpisu: 12 rzeczy, których uczy Cashflow – część 1
Ale ja nie chce brać kredytów!
To jest właśnie element tego czego nas uczą od dzieciństwa. Nie bierz kredytów! A jeżeli już weźmiesz to na jak najkrótszy okres – spłać szybko byle by się go pozbyć. Gdy jednak weźmie się kalkulator i policzy okazuje się że na kredycie można nawet zarobić! Nie ulegaj mitom powtarzanym przez większość zwykłych (czytaj “biednych”) ludzi!
Bynajmniej nie zachęcam do brania kredytów – staram się tylko złamać pewne utarte schematy, które nie zawsze prowadzą nas w dobrą stronę – i to jest to co Robert Kiyosaki pokazuje w swoich książkach i w grze Cashflow.
Na koniec mam dla was jeszcze prezentację we Flashu która tłumaczy całą tą ideę (i tam także jest omówiony powyższy przykład).
Przeczytaj też:

Loading...