
Dziś kolejny wywiad, już drugi z cyklu. Dość długo na niego czekaliśmy, ale wreszcie jest :) Naszym gościem był Jakub Derda, który prowadzi firmę TMT Systems.
D: Dzień dobry państwu. Nazywam się Damian Fryc. Moim i Państwa gościem jest Jakub Derda, młody przedsiębiorca, człowiek sukcesu. Witaj Jakub. Powiedz nam trochę o sobie, kim jesteś i czym się zajmujesz.
J: Witam. Prowadzę firmą, która zajmuje się wsparciem informatycznym dla przedsiębiorstw, świadczymy także usługi outsourcingu. Prywatnie interesuję się turystyką, lubię podróże. Często łączę przyjemne z pożytecznym. Dzięki temu współpracuje z firmami z trzech krajów i do tego firmy z Polski.
D: Dlaczego biznes a nie etat?
J: Chodzi o wyzwania. Etat kojarzy mi się z monotonią, nudą, siedzeniem za biurkiem 8 godzin dziennie.
W biznesie sam mogę wybierać sobie zadanie – mogę robić to co uznam za ciekawe, oraz to co ja uważam za ważne, a nie mój szef.
Poza tym chciałbym zarabiać na siebie a nie na kogoś.
D: A dlaczego ta branża?
J: To zaczęło się jak byłem dzieckiem. Znudziły mi się gry komputerowe, nauczyłem się więc programować i dalej potoczyło się naturalnie.
D: Kim chcesz być. Po co robisz biznes?

J: Chcę być osobą niezależną, która sama na siebie zarobi i poradzi sobie w życiu. By móc robić to co lubię, a nie to co muszę
D: Co dla ciebie oznacza słowo sukces i co robisz by osiągnąć sukces?
J: Sukces to dla mnie wolność tego co robię i tego co myślę. Zakładając własna firmę de facto zacząłem swoja drogę do sukcesu, zacząłem zarabiać, zdobywać klientów i ich zaufanie. Wszystko to prowadzi do sytuacji w której będę mógł spojrzeć na swoje życie i powiedzieć: “Tak, nie żałuję tego co zrobiłem, jestem z siebie dumny” I to jest dla mnie sukces.
D: W czym jesteś dobry i jak to wykorzystujesz we własnym biznesem?
J: Łatwo nawiązuję znajomości, lubię pracować z ludźmi, z tego co mi wiadomo ludzie także sobie cienią pracę ze mną. Poświęcam się temu co robię i tego samego oczekuje od współpracowników. Moim klienci tego oczekują.
D: Robisz to co lubisz czy to co ci przynosi pieniądze?
J: Zdecydowanie robię to co lubię. Zdarzyło mi się parę razy zrezygnować ze zlecenia pomimo, że było dochodowe natomiast nie niosło ze sobą satysfakcji na której mi zależy.
D: Czy w obecnej sytuacji ciężko jest zostać młodym przedsiębiorcą? Co było lub jest dla ciebie największą przeszkodą w prowadzeniu własnego biznesu?
J: Teraz jest zdecydowanie łatwiej niż kiedyś. Jest wiele instytucji które nas wspierają np Akademicki Inkubator Przedsiębiorczości. Jest też wiele organizacji studenckich takich jak Studenckie Forum Business Centre Club, w którym aktywnie działam, które pomagają poprzez organizowanie kursów, szkoleń, spotkań, warsztatów.
Jeśli ktoś jest zainteresowany można także zdobyć fundusze na prowadzenia własnej działalności czy to z Unii Europejskiej, czy od aniołów biznesu.
Jeśli chodzi o problemy, które można napotkać to myślę, że pozyskanie nowych pracowników, ponieważ pracuję w branży IT, w której jest duże zapotrzebowanie na dobrych pracowników, a trudno jest znaleźć kogoś naprawdę dobrego.
D: ZUS, a przyszłość?
J: Z tego co mi wiadomo prognozy są bardzo czarne. Odprowadzając te składki które odprowadzam mogę liczyć na emeryturę rzędu 1500zł. Warto i trzeba myśleć o własnej przyszłości już teraz. Najlepiej chyba inwestować. Możliwości inwestycji jest wiele. Można inwestować na giełdzie, czy w złoto, ja inwestuję w rynek akcji, znam się na tym, wiem jakie jest ryzyko.
Jednocześnie nie planuję przechodzić na emeryturę równo z wiekiem emerytalnym. Praca sprawia mi przyjemność i będę pracował tak długo jak będę chciał.

D: Czy inwestowanie ma sens?
Myślę że ma taki sens, że gdy będziemy niezdolni do pracy to będziemy mieć kapitał na życie. Z drugiej strony często się zdarza, że prowadząc własną działalność są sytuacje, że można rozpocząć jakiś projekt, jednak potrzebne są środki na inwestycję. W tym momencie mamy te środki i możemy rozpocząć projekt który może się okazać strzałem w dziesiątkę.
D: Gdybyś się mógł cofnąć w czasie co byś zmienił w swoim biznesie?
J: Przede wszystkim żałuję że tak późno zacząłem. Początkowo pracowałem na etacie i bardzo mi ta praca nie odpowiadała, między innymi dlatego zdecydowałem się otworzyć własną działalność. Teraz zrobiłbym to od razu. To jedyna rzecz którą bym zmienił.
D: Co byś powiedział tym, którzy zastanawiają się biznes czy etat.
J: Nie zastanawiajcie się – działajcie. Jeśli chcecie się spełnić, jeżeli jesteście aktywni, ambitni – jak najbardziej biznes.
D: Czy słyszałeś o grze Cashflow?
J: Tak słyszałem o niej i bardzo bym chciał w nią zagrać i nawet umówiłem się na grę tu we Wrocławiu.
D: Dziękuję za wywiad. Moim i Państwa gościem był Jakub Derda.
Dla Państwa wywiad przeprowadził
Damian Fryc
Klub Cashflow Wrocław

Przeczytaj też:

Loading...
Ależ z tego Jakuba omnibus – giełda, programowanie, a przy tym łatwo nawiązuje kontakty. Geniusz, nie człowiek!