
źródło: flickr.com/photos/swisscan
Tak sobie ostatnio myślałem co właściwie sprawiło, że z przeciętnego studenta prawa i informatyki stałem się przedsiębiorcą. Co właściwie mnie zmieniło i kiedy to się stało?
Pewnie myślicie że napiszę, że przez grę w Cashflow. Otóż nie!
Najlepszym sposobem dla młodego człowieka chcącego rozwijać swoją przedsiębiorczość moim zdaniem są:
Organizacje studenckie i koła naukowe
Dlatego, że:
- Działając w nich nauczysz się organizować różne wydarzenia – a to jest to samo co budowanie biznesu od podstaw. Będzie trzeba zadzwonić do kogoś – czasem do wielu osób. Sprzedać swój pomysł. Usłyszeć “nie” kilka razy. To uczy wytrwałości i dążenia do celu. Przekuwanie pomysłów w czyny to nie jest takie proste zadanie jak się na pozór wydaje! Żeby coś osiągnąć trzeba po prostu wyjść do ludzi i zacząć działać.
- Nauczysz się przewodzić grupie koordynując projekty. To tylko z pozoru jest takie proste. Też tak myślałem na początku. Musiałem się nauczyć w praktyce czym naprawdę jest: odpowiedzialność, motywowanie innych, bycie opanowanym, umiejętność doceniania innych, umiejętność wysłuchania innych i szanowania ich pomysłów, umiejętność prowadzenia burzy mózgów, umiejętność pilnowania terminów, wyznaczania zadań i ewaluacji, bycie asertywnym i dawanie feedbacku. Działanie jako koordynator najlepiej uczy bycia liderem – tego nie da się nauczyć z żadnej książki, ani ze szkolenia.
- Nauczysz się planować i wyznaczać cele. To podstawa w biznesie. Biznesplan jest jednym wielkim planem prowadzącym do jakiegoś celu. Każdy projekt studencki potrzebuje takiego “biznesplanu”
- Nauczysz się sprzedawać – głównie swoje pomysły. Ta umiejętność niezależnie czy to się podoba czy nie jest podstawą każdego biznesu. Bez wyjątków. Nie licz na to. Jeśli boisz się rozmawiać z ludźmi prezentować im swoją ofertę i od czasu do czasu usłyszeć “nie” zapomnij o życiu biznesmena. W organizacji studenckiej będziesz musiał sprzedawać waszą ofertę różnym ludziom: sponsorom, szkoleniowcom (którzy przeprowadzą dla was szkolenie i warsztaty), studentom (uczestnikom waszych szkoleń i projektów), a także innym członkom organizacji – twojemu zespołowi (musisz umieć ich zachęcić do aktywnego działania w twoim projekcie – pamiętaj wszyscy tu pracują za darmo – robią to dla przyjemności i doświadczenia, a nie dla pieniędzy czy tego, że ktoś im każe)
Własny biznes
Tak, tak. Załóż własny biznes! Szalone? Niekoniecznie.
- Kto powiedział że to musi od razu być megakorporacja? – Otwórz sklep internetowy, skorzystaj z inkubatorów przedsiębiorczości, udzielaj korepetycji kolegom z roku – jest tyle możliwości
- Kogo obchodzi czy od razu ci się uda czy nie? – tego nikt nie wie – póki nie spróbujesz to nie będziesz wiedział! Jeśli boisz się podejmować ryzyko to droga przedsiębiorcy nie jest dla Ciebie – tego nie da się nauczyć – to trzeba po prostu zrobić!
- Nawet jeśli nie odniesiesz sukcesu i więcej włożysz niż wyjmiesz – pamiętaj, że dużo się nauczysz - w czym chcesz mieć doświadczenie po studiach? – w oglądaniu demotywatorów, piciu piwa, pracowaniu dla kogoś, czy w prowadzeniu własnego biznesu?
Cashflow a osobista przedsiębiorczość
Co właściwie ma ta gra planszowa do przedsiębiorczości? Otóż:
- pokazuje one pewne mechanizmy biznesowe, które niekoniecznie są nam świadome. Większość ludzi gdy ich zapytamy o bizens powie nam że najważniejszy w nim jest pomysł i kapitał. Nic bardziej mylnego. Dokoła jest mnóstwo biznesów które stosują stare oklepane pomysł (czy sklepy z warzywami są innowacyjne? a może hurtownie budowlane?). O tym co nie jest potrzebne do założenia bizensu pisałem wcześniej tutaj. Kiyosaki przy pomocy Cashflow tłumaczy takie podejście do biznesu, które generuje dochód pasywny – i to jest klucz zarówno w małym jak i dużym przedsięwzięciu.
- inspiruje, pokazuje że każdy niezależnie od tego jak zaczyna może osiągnąć swoje finansowe cele
- daje możliwość podejmowania ryzykownych decyzji bez konsekwencji (które by nas spotkały w życiu)
jednak:
- to tylko gra! świetna rozrywka, ale samo granie nie zrobi z ciebie bogacza (wbrew temu co twierdzi Kiyosaki :P )
- czytając książki grając w gry nie staniesz się przedsiębiorcą – o tym decyduje działanie
- nie wykluczone ze poznasz mechanizmy finansowe których nie znałeś – to na pewno ci się przyda, ale samo w sobie nie wygeneruje pieniędzy
Podsumowując. Cashflow daje teorię i to dobrą. Jedna o przedsiębiorczości decyduje przede wszystkim działanie – i to działając nauczysz się najwięcej. Gdzie możesz działać? Rozejrzyj się dookoła – jest mnóstwo organizacji w których możesz się udzielić! Jeśli jesteś studentem masz ich pełno dookoła. W chwili gdy to piszę nadchodzą wakacje, ale po nich będzie nowy rok akademicki. Najlepszym momentem aby zaplanować przyszłe działanie w kołach naukowych i organizacja to właśnie dziś.

Loading...