
Finansowa przyszłość Polaków
Dziś wpis gościnny napisany przez młodą kobietę sukcesu – Anetę Walerowicz specjalnie dla naszego Klubu Cashflow. Artykuł jest wynikiem badań i wywiadów przeprowadzonych wśród Polaków dotyczącego ich przyszłości finansowej. Jaka jest nasza przyszłość? Jak na nią patrzymy? Zapraszam do lektury:
Dlaczego większość z nas ciepło pracy na etacie trzyma w maraźmie życia? Dlaczego zadowalamy się okruszkami kiedy możemy mieć całe ciastko? I w końcu dlaczego mimo, że nie jesteśmy zadowoleni z obecnej sytuacji nie robimy nic by to zmienić? Właśnie teraz dokonamy analizy:
Oszczędzanie
Zdajemy sobie sprawę że warto, ale nie robimy tego, gdyż nie chcemy odmawiać sobie przyjemności, bo życie jest za krótkie na odmawianie sobie czegokolwiek.
Praca
Jedyny znany nam sposób na zarabianie pieniędzy, który wpojono nam już od dziecka. Gwarantuje otrzymanie emerytury, gdyż od każdego są odciągane składki. Od dziecka uczono nas że na pieniądze trzeba pracować i teraz właśnie tak robimy. osoba licząca tylko na dochód z pracy uzależniona od pracodawcy i państwa, które na starość będzie wypłacało jej emeryturę. Nie kontroluje ona swojego życia i nie jest za nie odpowiedzialna.
Emerytura
Jedynym jej plusem jest bezpieczeństwo, to że ją otrzymasz. Choć tak naprawdę nie wiadomo ile i czy starczy Ci na bieżące wydatki. Ale masz coś obiecane. Wielu ludzi nie rozumie systemu emerytalnego i woli nie zawracać sobie tym głowy, jak większością rzeczy zresztą.
Inwestycja w dzieci
Kiedyś ludzie mieli dużo dzieci, które dbały o nie na starość. Dzisiaj ludzie pracują nie przejmując się jutrem i mają zazwyczaj 1-2 dzieci. Pozwolę sobie przytoczyć bardzo ciekawą wypowiedź jednego z członka mojej rodziny: ” W chwili obecnej składki ZUS płacone przez pracujących wystarczają na jakieś 50% emerytur wypłacanych przez ZUS. Druga połowa potrzebnych pieniędzy pochodzi z pożyczek z banków oraz dotacji z budżetu państwa. Wg prognoz w najbliższych dziesięcioleciach ilość osób na emeryturze ma rosnąć, a ilość ludzi pracujących ma spadać. W związku z tym niezależnie od systemu emerytalnego potrzeba nam więcej dzieci :)” W zupełności się zgadzam.
Plany na przyszłość
Zdecydowana większość nie posiada. Płynie tam gdzie wiatr zawieje. Nie myślą o przyszłości pod żadnym względem, a potem wiodą byle jakie życie i tylko narzekają. Z osobami, którymi rozmawiałam ŻADNA nie posiadała planu, nie miała dokładnie skonkretyzowanych celów. Czy należysz do jednej z nich?
Czy posiadasz plany na przyszłość Czy je spisałeś na kartce? To bardzo ważne!
Lokaty
Jeśli co poniektórym uda się zaoszczędzić trochę gotówki i nie wydać na pasywa typu dom, samochód to co z nimi robią? Oczywiście wpłacają do banku na lokatę aby pieniądze rosły! Lokaty są średnio oprocentowane 4-5%. Akurat zyski pokrywają usługi bankowe lub jak ktoś woli zabezpieczają oszczędności przeciw inflacji. Zadowalają Was takie zyski?
ZUS
w tej kwestii opinie są podzielone. Jedni myślą, że jest to dobry system (osoby starsze), gdyż jest pewność płacy i emerytury chociażby kiedyś tak było, a inni określają go jako “banda oszustów i złodziei” lub “przestarzały system komunistyczny”. Dziś osoby młode są bardziej świadome i wiedzą, że ZUS nie ma przyszłości, dlatego też szukają innych dróg zabezpieczenia na przyszłość.
Jeśli nie chcemy żeby nasze życie ciągnęło się od pierwszego do pierwszego to musimy zdać sobie sprawę jaka przyszłość czeka nas postępując w sposób przedstawiony przez naszych rodziców jeszcze w dzieciństwie. Nie zdajemy sobie sprawy, że postępujemy według starego utartego modelu praca-emerytura. Starsze pokolenia naszych babć czy rodziców uważają obecny system za bardzo dobry, chociaż że ledwo starcza im na przeżycie na emeryturze. Ale kiedyś system dawał bezpieczeństwo płacy, pracy i emerytury na starość. Myślę, że ze względu na bezpieczeństwo ludziom tak podoba się ten system. Inny pomysł nie przychodzi mi do głowy. Zapytajcie się swoich znajomych i rodzinę co im się w tym podoba a co nie i podzielcie się z nami na forum.
Musicie zadać sobie pytanie czego wy oczekujecie od życia. Jeśli bezpieczeństwa to postępujcie w wyżej wymieniony sposób, utarty schemat. Jeśli nie to możecie zacząć od uświadomienia sobie, że to my jesteśmy odpowiedzialni za swoje życie i to od nas zależy jak ono będzie wyglądało. Bo jeśli tego nie zrobimy to w przyszłości będziemy zgorzkniali i nieszczęśliwi tylko dlatego, że nie mieliśmy odwagi walczyć o nasze marzenia. A! I pamiętaj:
“Brak wyboru też jest wyborem”
Aneta Walerowicz

Loading...