4 sposoby na budowanie dochodu pasywnego

Sposoby na dochód pasywny

źródło: www.photos8.com

Sposobów na generowanie dochodu pasywnego są setki. Większość z nich można by wrzucić do dwóch worków: Biznes lub Inwestycje. Nie opiszę wszystkich, ani tym bardziej nie pokażę wam jak zbudować dochód pasywny przy pomocy tych metod, bo to nie takie proste. Nie ma czarów: żeby mieć dochód pasywny potrzebna jest praca i duużo wytrwałości. Mam nadzieję że ten wpis trochę otworzy wam oczy i być może podsunie nowe pomysły.

UWAGA! To zbiór bardzo subiektywnych poglądów opartych na moich własnych doświadczeniach. Nie twierdzę, że tylko ja mam rację. To co piszę to moja własna opinia i nikogo do niczego nie chce przekonać. Czytasz na własną odpowiedzialność :P

1. Nieruchomości

Ha! O tym wie każdy kto czytał Kiyosakiego. Ale nie każdy wie, że rzeczywistość w Polsce wygląda trochę inaczej niż w USA. Mamy przede wszystkim inne prawo, które bardzo chroni lokatorów. Do tego stopnia, że mogą oni zajmować twoją nieruchomość nie płacąc ci czynszu tak długo jak im nie znajdziesz odpowiedniego lokalu zastępczego! Tych kruczków prawnych jest więcej – koniecznie dobrze zbadaj temat zanim zaczniesz wynajmować swoją nieruchomość.

Mimo to we Wrocławiu to świetny interes, ponieważ jest tu mnóstwo studentów, którzy bardzo chętnie wynajmują mieszkania, domy, a nawet pojedyncze pokoje.

Czy warto w to zainwestować?

Policzmy. Powiedzmy, że wynajmujemy mieszkanie (2 pokoje, kuchnia, łazienka) 4 studentom. Powierzchnia ok 50m2. cena takiego mieszkania we Wrocławiu to ok 300.000 zł. Cena wynajmu to 1 500 zł (+opłaty które płaci wynajmujący) miesięcznie (18 000 zł rocznie). Wystarczy na spłatę kredytu, ale czy się opłaca? Po obliczeniu wychodzi nam rentowność 6%, a nie policzyłem podatków. (Przyjęte ceny mogą się wahać ale są realistyczne dla rynku wrocławskiego na: listopad 2010)

Uwaga! Teoretycznie wyliczone 6% to i tak dużo. Zazwyczaj analizy wskazują na rentowność rzędu od 4.5% do 5%.

Plusy

  • nieruchomość może zyskać na wartości
  • dość bezpieczna i stabilna inwestycja (to nie Forex – nie stracisz całego kapitału w ciągu dnia, no chyba że meteor trafi w twój dom)

Minusy

  • nieruchomość może stracić na wartości :P
  • wymaga dużego kapitału na start
  • mała płynność takiej inwestycji (nie sprzedasz nieruchomości z dnia na dzień i nie sprzedasz pół pokoju jeśli potrzebujesz upłynnić tylko część kapitału)
  • wycena wartości nieruchomości nie jest łatwa (i tania)
  • czynnik ludzki – lokatorzy – mogą być przyczyną licznych komplikacji, zniszczeń i utrudnień

Moja opinia

Ze względu na to, że jest to bezpieczna inwestycja to nawet przy niskiej rentowności wydaje się być dobrym rozwiązaniem dla ostrożnych inwestorów. Dodatkowo taka nieruchomość może być zabezpieczeniem dla kredytu hipotecznego. Osobiście uważam jednak, że przy takiej rentowności lepiej sobie założyć lokatę. Wysoki próg wejścia też ogranicza dostępność do takiej inwestycji – no i nie każdy ma też odpowiednio wysoką zdolność kredytową.

2. Inwestycje kapitałowe

Jedno hasło – miliony instrumentów. Mamy forex, giełdę, fundusze inwestycyjne i wiele innych.

Lokat tu nie zaliczam. Dlaczego? Dlatego że ich realna rentowność po uwzględnieniu podatku Belki i inflacji to jakieś 1% – 2% Policz: lokata na rok na 10 000 zł na 5%, z podatkiem Belki 19% i inflacją 3% – na koniec roku masz ok 10 405 zł czyli jesteś 105zł ponad inflację a więc rentowność wynosi 1,01%. Brutalna prawda jest taka, że na lokatach a się dobrze zarobić, ale tylko jeżeli jest się bankiem. Lokaty są sposobem aby pokonać inflację, ale raczej nie można o nich mówić jak o inwestycji. Inwestowanie to dla mnie wystawianie pieniędzy na ryzyko w celu ich pomnożenia.

Pozostałe sposoby pozwalają osiągną bardzo duże zyski oraz bardzo duże straty. Generalnie im większe ryzyko tym większa możliwość zarobku. Jaka więc może być ich rentowność? Bardzo różna, ale generalnie osiąganie wyników powyżej 10% (długoterminowo) na giełdzie uznaje się za dobry wynik. Są strategie inwestowania w fundusze inwestycyjne które w ciągu ostatnich 10 lat potrafiły uzyskać wynik ponad 17% średniorocznie. Ten blog nie jest o inwestowaniu więc nie będę się nad tym rozwodził bo to temat na długą dyskusję (np przy stole do gry w Cashflow). Przejdę krótko do podsumowania:

Plusy

  • duża płynność (bardzo szybko można zmienić instrument inwestycyjny, sprzedać jedno i kupić drugie – na giełdzie złożenie zlecenia trwa kilka sekund, w przypadku funduszy jest to zazwyczaj 2 do 10 dni)
  • dostępne od małych sum pieniędzy – mając już tysiąc złotych można inwestować (choć słyszałem opinie, że przygodę z giełdą warto zaczynać dopiero gdy się ma 10 000 zł – chodzi tu o to, że  płacimy opłaty, które dla małego kapitału mogą być relatywnie wysokie)
  • skalowalność – jesteś w stanie generować zyski zarówno mając mały kapitał jak i ogromny

Minusy

  • wymaga wiedzy, często specjalistycznej (trzeba znać nie tylko instrument z którego korzystamy, ale też wiedzieć w co inwestujemy)
  • podatek Belki – płacimy go od zysków właśnie z inwestycji kapitałowych – wynosi on aż 19%
  • wymaga poświęcania na to czasu (w przypadku giełdy nawet codziennie, w przypadku forexu – nie będziesz miał nawet chwili aby wyjść do toalety:P)

Moja opinia

Sam inwestuję na rynku kapitałowym od lat. Uważam, że to jeden z lepszych sposobów na pomnażanie kapitału, ale na pewno nie dla każdego. Pytanie jednak brzmi czy nadaje się to do budowania dochodu pasywnego? Powiem wam jak będę miał taki kapitał aby żyć z odsetek :P

3. Internet

Na wielu blogach i stronach www znajdziecie reklamy, bannery. Ich autorzy często też polecają różne produkty – to tzw affiliate marketing czyli sprzedawanie czyjegoś produktu. Wszystko to popularne sposoby na budowanie dochodu pasywnego. Dlaczego? Dlatego, że gdy raz zrobisz dobrą stronę www i będzie ona lubiana przez Google ludzie sami będą wchodzić, klikać i kupować nawet gdy ty będziesz spał.

Brzmi fajnie. W praktyce jednak to kawał ciężkiej roboty wymagający dużej wiedzy. Istnieją blogerzy którzy potrafią zarabia kilkanaście tysięcy dolarów miesięcznie dzięki swoim blogom i stronom www. W polskim internecie jest jednak inaczej. Mamy młodszy rynek, nie tak rozwinięty, no i przede wszystkim mniejszy – mniej osób na świecie mówi (i kupuje) po polsku niż po angielsku. To sprawia, że w Polsce 2000zł dochodu pasywnego z takiego źródła uznaje się za dobry wynik. Czy jednak to wystarczy, żeby być rentierem? Moim zdaniem szkoda czasu na takie pieniądze. Jeżeli jednak koniecznie chcesz tak zarabiać – ucz się angielskiego i uderzaj w zagraniczny rynek.

Plusy

  • Niskie koszty wejścia w ten biznes (góra 500zł-1000zł, bloga można założyć za free)
  • Łatwe i przyjemne zajęcie, które można robić nie wychodząc z domu
  • Możesz budować ten biznes bez względu na to gdzie jesteś – możesz pracować nawet na środku pustyni – byle byłby tam internet

Minusy

  • Małe zyski (zyski z reklam to kilka groszy/centów za kliknięcie – tu trzeba iść na ogromne ilości) – to oczywiście subiektywne dla kogo co jest małym zyskiem :)

Moja opinia

W ten sposób nigdy nie budowałem dochodu pasywnego i jak zapewne zauważyliście na tym blogu nie ma żadnych reklam! I nie będzie.

Z mojej obserwacji blogosfery domyślam się, że ten rodzaj dochodu wymaga żmudnej pracy oraz dużej wiedzy – podziwiam blogerów, którzy się na tym znają – od roku walczę o popularność bloga i wiem, że to nie łatwy kawałek chleba :) Podglądając ich sukcesy i porażki dostrzegłem, że w tym biznesie wygrywają przede wszystkim ci którzy są kreatywni. Dodatkowym ułatwieniem dla nas jest też to, że wiele świetnych pomysłów na zaistnienie w sieci zostało już wymyślonych i zastosowanych na zachodzie – czasem wystarczy tylko to powtórzyć “po polsku”.

4. Twórczość

Artystyczna lub naukowa:

  • patenty
  • licencje
  • wynalazki
  • pomysły
  • tantiemy

To już raczej tylko tytułem wspomnienia, bo nie sądzę aby ktoś z was zajmował się nauką czy sztuką tylko po to aby budować dochód pasywny. Takie rzeczy robi się raczej z pasji i dla przyjemności, a potem czasem okazuje się, że przynosi to “kupę kasy”.

Plusy

  • 100% pasywny dochód

Minusy

  • musisz mieć talent lub stworzyć coś naprawdę wartościowego

Moja opinia

Grasz na gitarze, masz zespół muzyczny, napisałeś książkę. YouTube Ci pomoże stać się sławnym. Nie umiesz nic fajnego stworzyć, ani nie jesteś mózgiem? Też dobrze. Dziś bycie głupim to też dobry zawód. Czasem to wystarczy by osiągnąć nie tylko niesamowitą (oraz niezrozumiałą) popularność. Każdy ma jakiś talent lub antytalent – bogaty będzie ten który będzie umiał to wykorzystać.

Chcę budować dochód pasywny – co mam zrobić?

Ucz się i próbuj. Przeczytałeś już wystarczająco dużo książek i artykułów w sieci. Zacznij inwestować te pieniądze, które odłożyłeś. Idź wreszcie na to szkolenie nad którym się zastanawiasz. Załóż ten biznes, który planujesz. Przestań tracić czas – zrób to. Tylko tak dowiesz się w czym jesteś dobry i co jest dla ciebie najlepszym sposobem na budowanie dochodu pasywnego.

Co o tym myślicie?

Jakie jest wasze zdanie na ten temat? Śmiało komentujcie! Który sposób na budowanie dochodu pasywnego podoba wam się najbardziej? O którym chcielibyście bym napisał więcej? Napiszcie mi w komentarzu lub przez formularz kontaktowy. Wasze wsparcie jest dla mnie ważne.

Więcej o dochodzie pasywnym przeczytasz tutaj: