Zbyszek on Czerwiec 28th, 2010

źródło: flickr.com/photos/swisscan

Tak sobie ostatnio myślałem co właściwie sprawiło, że z przeciętnego studenta prawa i informatyki stałem się  przedsiębiorcą. Co właściwie mnie zmieniło i kiedy to się stało?

Pewnie myślicie że napiszę, że przez grę w Cashflow. Otóż nie!

Najlepszym sposobem dla młodego człowieka chcącego rozwijać swoją przedsiębiorczość moim zdaniem są:

Organizacje studenckie i koła naukowe

Dlatego, że:

  1. Działając w nich nauczysz się organizować różne wydarzenia a to jest to samo co budowanie biznesu od podstaw. Będzie trzeba zadzwonić do kogoś czasem do wielu osób. Sprzedać swój pomysł. Usłyszeć nie kilka razy. To uczy wytrwałości i dążenia do celu. Przekuwanie pomysłów w czyny to nie jest takie proste zadanie jak się na pozór wydaje! Żeby coś osiągnąć trzeba po prostu wyjść do ludzi i zacząć działać.
  2. Nauczysz się przewodzić grupie koordynując projekty. To tylko z pozoru jest takie proste. Też tak myślałem na początku. Musiałem się nauczyć w praktyce czym naprawdę jest: odpowiedzialność, motywowanie innych, bycie opanowanym, umiejętność doceniania innych, umiejętność wysłuchania innych i szanowania ich pomysłów, umiejętność prowadzenia burzy mózgów, umiejętność pilnowania terminów, wyznaczania zadań i ewaluacji, bycie asertywnym i dawanie feedbacku. Działanie jako koordynator najlepiej uczy bycia liderem tego nie da się nauczyć z żadnej książki, ani ze szkolenia.
  3. Nauczysz się planować i wyznaczać cele. To podstawa w biznesie. Biznesplan jest jednym wielkim planem prowadzącym do jakiegoś celu. Każdy projekt studencki potrzebuje takiego biznesplanu
  4. Nauczysz się sprzedawać głównie swoje pomysły. Ta umiejętność niezależnie czy to się podoba czy nie jest podstawą każdego biznesu. Bez wyjątków. Nie licz na to. Jeśli boisz się rozmawiać z ludźmi prezentować im swoją ofertę i od czasu do czasu usłyszeć nie zapomnij o życiu biznesmena.  W organizacji studenckiej będziesz musiał sprzedawać waszą ofertę różnym ludziom: sponsorom, szkoleniowcom (którzy przeprowadzą dla was szkolenie i warsztaty), studentom (uczestnikom waszych szkoleń i projektów), a także innym członkom organizacji twojemu zespołowi (musisz umieć ich zachęcić do aktywnego działania w twoim projekcie pamiętaj wszyscy tu pracują za darmo robią to dla przyjemności i doświadczenia, a nie dla pieniędzy czy tego, że ktoś im każe)

Własny biznes

Tak, tak. Załóż własny biznes! Szalone? Niekoniecznie.

  • Kto powiedział że to musi od razu być megakorporacja? Otwórz sklep internetowy, skorzystaj z inkubatorów przedsiębiorczości, udzielaj korepetycji kolegom z roku jest tyle możliwości
  • Kogo obchodzi czy od razu ci się uda czy nie? tego nikt nie wie póki nie spróbujesz to nie będziesz wiedział! Jeśli boisz się podejmować ryzyko to droga przedsiębiorcy nie jest dla Ciebie tego nie da się nauczyć to trzeba po prostu zrobić!
  • Nawet jeśli nie odniesiesz sukcesu i więcej włożysz niż wyjmiesz pamiętaj, że dużo się nauczysz - w czym chcesz mieć doświadczenie po studiach? w oglądaniu demotywatorów, piciu piwa, pracowaniu dla kogoś, czy w prowadzeniu własnego biznesu?

Cashflow a osobista przedsiębiorczość

Co właściwie ma ta gra planszowa do przedsiębiorczości? Otóż:

  • pokazuje one pewne mechanizmy biznesowe, które niekoniecznie są nam świadome. Większość ludzi gdy ich zapytamy o bizens powie nam że najważniejszy w nim jest pomysł i kapitał. Nic bardziej mylnego. Dokoła jest mnóstwo biznesów które stosują stare oklepane pomysł (czy sklepy z warzywami są innowacyjne? a może hurtownie budowlane?). O tym co nie jest potrzebne do założenia bizensu pisałem wcześniej tutaj. Kiyosaki przy pomocy Cashflow tłumaczy takie podejście do biznesu, które generuje dochód pasywny i to jest klucz zarówno w małym jak i dużym przedsięwzięciu.
  • inspiruje, pokazuje że każdy niezależnie od tego jak zaczyna może osiągnąć swoje finansowe cele
  • daje możliwość podejmowania ryzykownych decyzji bez konsekwencji (które by nas spotkały w życiu)

jednak:

  • to tylko gra! świetna rozrywka, ale samo granie nie zrobi z ciebie bogacza (wbrew temu co twierdzi Kiyosaki :P )
  • czytając książki grając w gry nie staniesz się przedsiębiorcą o tym decyduje działanie
  • nie wykluczone ze poznasz mechanizmy finansowe których nie znałeś to na pewno ci się przyda, ale samo w sobie nie wygeneruje pieniędzy

Podsumowując. Cashflow daje teorię i to dobrą. Jedna o przedsiębiorczości decyduje przede wszystkim działanie i to działając nauczysz się najwięcej. Gdzie możesz działać? Rozejrzyj się dookoła jest mnóstwo organizacji w których możesz się udzielić! Jeśli jesteś studentem masz ich pełno dookoła. W chwili gdy to piszę nadchodzą wakacje, ale po nich będzie nowy rok akademicki. Najlepszym momentem aby zaplanować przyszłe działanie w kołach naukowych i organizacja to właśnie dziś.

Tags: , ,

Zbyszek on Czerwiec 24th, 2010
Bój się

źrodło: www.flickr.com/photos/trishabrunner

Masz czasem tak, że wiesz że musisz coś zrobić ale jakoś tego po prostu nie robisz? Pewnie, że masz! Każdy to ma. Ja też.

Jest mnóstwo najróżniejszych technik motywacji które działają i tyle samo takich co nie działają. Co zadziała na Ciebie? Nie wiem, ale powiem ci co działa na mnie:

Bój się i rób

To zdanie właśnie na mnie działa. Każdy się boi, ma wątpliwości i wymyśla różne wymówki. Każdy. Nawet  ludzie o wiele bardziej doświadczeni w tym czym się zajmujemy się boją i miewają poczucie dyskomfortu. To nie jest tak że można się tego oduczyć! Po prostu w pewnym momencie, się do tego przyzwyczajasz. Zmierzam do tego że: Nie można się pozbyć strachu trzeba działać pomimo jego istnienia. Bój się (bo tego nie zmienisz) ale rób działaj. W końcu się przyzwyczaisz albo i nie ale jeśli nie zaczniesz działać to na pewno niczego nie osiągniesz.

Jak mówi Brian Tracy:

Mechanizm sukcesu polega na wychodzeniu ze strefy komfortu

i jeśli chcesz osiągnąć coś co ma wartość będziesz musiał  z niej wychodzić. To nie jest łatwe, ani przyjemne, ale jest konieczne. Co ja sobie mówię w tej sytuacji? Oczywiście: Bój się i rób

Mnie pomaga. Spróbuj! tzn nie próbuj, ale to zrób.

Tags: , ,

Zbyszek on Czerwiec 20th, 2010
Klub Cashflow Wrocław (30 marca 2010)
  1. Gra się do 6 osób naraz więc możesz zagrać ze znajomymi lub poznać wielu ludzi

  2. Zasady są dziecinnie proste i dlatego możesz się jej szybko nauczyć i od razu skupić się na dobrej zabawie

  3. Trwa 2-3 godziny i dzięki temu pozwala miło spędzić wieczór

  4. Można w nią grać w pubie więc możesz się w trakcie gry napić piwa lub tego co lubisz

  5. Jest wzorowana na rzeczywistości i dzięki temu możesz się nauczyć praktycznych rzeczy

Wpadnij, zobacz, zagraj

Zespół Klub Cashflow Wrołcaw

Jeśli chcesz zagrać napisz do nas: kontakt

Tags: , ,

Zbyszek on Czerwiec 16th, 2010
Naucz się kontrolować swoje życie - zanim zrobi to ktoś inny

źródło: demotywatory.pl (Megeto_500)

Nie każdy musi być wolny finansowo i bogaty. Większości z nas wystarcza po prostu godne życie, chcemy mieć tyle pieniędzy żeby zaspokoić swoje materialny potrzeby oraz potrzeby naszych bliskich. Nie są to wygórowane żądania. W normalnym europejskim kraju w którym żyjemy powinien być to standard. Czym się przejmować? Jakoś to będzie. Tylko, że mówiąc Jakoś to będzie pozbawiasz się odpowiedzialności za swoją przyszłość i pozwalasz by to inni o niej decydowali.

Myślisz że kontrolujesz swoje życie finansowe?

Pomyśl:

  • wstajesz wtedy kiedy ty chcesz czy wtedy kiedy ktoś inny ci wskazał na planie/grafiku
  • idziesz do pracy/szkoły i robisz tam to co ty chcesz czy to co ci każą?
  • bierzesz kredyt dlatego że chcesz czy dlatego, że musisz bo inaczej nie możesz kupić tego czego chcesz
  • pracujesz na etacie dlatego, że to jest twój wymarzony sposób pracy czy dlatego, że wszyscy tak robią
  • za 40 lat jak odejdziesz na emeryturę będziesz zarabiał tyle ile ty zaplanowałeś czy tyle ile zaplanował dla ciebie ZUS?
  • kto w ogóle planuje twoją przyszłość finansową? Ty czy pan o imieniu Jakoś-to-będzie?

i wreszcie:

  • czy to na pewno Ty decydujesz na co wydajesz swoje pieniądze?
    • Jeżeli tak to skąd te wszystkie niepotrzebne wydatki pseudo-promocje i niby-okazje na które dałeś/aś się naciągnąć?
    • Jeżeli tak to ile z tych ciężko wypracowanych pieniędzy które zarobiłeś 5 lat temu udało Ci się zatrzymać przy sobie (w formie oszczędności lub inwestycji), a ile z nich pozwoliło zarobić majątek właścicielom wielkich korporacji które reklamują swoje produkty i usługi w telewizji i na bilbordach?

Nie pozwól by inni kontrolowali twoje życie!

Nie ważne czy będzie to szef, wykładowca, czy anonimowe społeczeństwo nie pozwól by to oni podejmowali najważniejsze życiowe decyzje za Ciebie. Planuj. Nawet jeśli musisz się teraz godzić na ustępstwa to nie znaczy że zawsze będziesz musiał się na nie godzić. Wyznacz cel i trzymaj kurs. Nie mając celu dryfujesz i jesteś narażony na to, że inni zepchną cię tam gdzie im będzie wygodniej. Pamiętaj:

Sukcesu nie osiąga się przez przypadek

Brian Tracy

Porażkę jak najbardziej.

Tags:

Zbyszek on Czerwiec 12th, 2010

Są takie pytania na które każdy (lub prawie każdy) opowiada tak, np:

  • Czy chcesz być bogaty?
  • Czy chcesz osiągnąć sukces?
  • Czy jesteś ambitny?

Większość ludzi po wie tak, ale czy to znaczy że rzeczywiście tak jest?

ambitny

źrodło: www.flickr.com/photos/aalkuwaity/123984585

Po czym poznać kogoś naprawdę ambitnego?

Zapytaj go co pragnie osiągnąć w życiu. Ludzie ambitni dążą do wielkich rzeczy. Choć nie zawsze maja odwagę o tym mówić na lewo i prawo. Bycie ambitnym nie wyklucza bycia skromnym.

Ważne jest to, że oni nie tylko chcą czy chcieliby ale naprawdę tego pragną. Spójrz na pytania na górze każdy może powiedzieć że chce mało tego większość osób ci tak powie, ale jak zapytasz czy naprawdę tego pragną, albo co zrobili by to osiągnąć usłyszysz najczęściej masę marnych wymówek. Tak nie postępuje osoba naprawdę ambitna

Ludzie ambitni chcą osiągać wielkie rzeczy, nie tylko duże. Chcą spełnić najbardziej szalone marzenia i nie poprzestawać na tym co mają inni. Myślą:

Skoro ktoś inny to zdobył to ja też mogę

Nie ulegają zbiorowemu marudzeniu i przekonaniu, że w Polsce jest ciężko i tu nie można spełnić marzeń bo podatki są za wysokie, a politycy głupi. Tylko szukają szans i rozwiązań.

Czy ty jesteś ambitny?

Zapytaj siebie, czy:

  1. Czy godzisz się na to co masz? Czy wystarcza ci to co mieli twoi rodzice i to co mają twoim znajomi oraz rówieśnicy? Jeżeli tak to jesteś na dobrej drodze do bycia szczęśliwym człowiekiem. Zadowolonym z tego co ma. Jeżeli jednak pragniesz czegoś więcej przygotuj się na ciężką pracę.
  2. Czy jesteś zdeterminowany aby osiągnąć swój cel? Naprawdę zdeterminowanym, a nie tylko chcącym.
  3. Czy jesteś skłonny zapłacić cenę za sukces? Każdy sukces ma swoją cenę. Mogą to być pieniądze, czas, ciężka praca, zaangażowanie, odnoszenie porażek i znoszenie odmowy. W dodatku musisz zapłacić całą cenę i to z góry. Najpierw cena potem sukces nie ma innej drogi.

Czy chcesz być w 10% najlepszych w swojej branży?

Nie chcesz? Nie musisz? Wystarczy być w tej lepszej połowie? To pomyśl że 90% polskich firm upada w ciągu 2ch pierwszych lat. Nadal myślisz że wystarczy być tylko dobrym?

Dlaczego to takie ważne?

Tylko ambitni odnoszą sukcesy. Tylko oni mają wystarczająco dużo siły i motywacji, żeby odnieść sukces. Tylko oni mają wystarczająco dużo wytrwałości aby przezwyciężyć trudności. Czy Kiyosaki osiągnął by wolność finansową gdyby się poddał po tym jak po raz pierwszy zbankrutował? Nie on się nie poddal kontynuawał i cięzko pracował i dlatego właśnie dziś wszyscy kupują jego książki, grają w Cashflow i słuchaja jego nagrań, bo to jest człowiek który osiągnął w życiu coś wielkiego dlatego że był ambitny.

Nie wszyscy muszą być ambitni

Nie każdy pragnie osiągać wielkie rzeczy i spełniać wszystkie marzenia. Niektórzy chcą mieć po prostu święty spokój. I to jest ok. Ale powiedzmy sobie szczerze jeśli czegoś nie pragniesz naprawdę to nie będziesz tego miał.

Nie jestem ambitny co mam zrobić?

Jeśli nie jesteś ambitny to znaczy, że nie lubisz robić tego co robisz. Jak mówi Brian Tracy Gdybyś robił to co lubisz, chciałbyś być w tym najlepszy. Znajdź wreszcie coś co naprawdę lubisz robić! I rób to. Zacznij teraz!

Każdy ma jakieś ambicje. Każdy ma coś co kocha. Może poprostu jeszcze nie odkryłeś tego co jest twoją prawdziwą pasją. A może już odkryłeś? Na co czekasz? Bierz się do roboty i bądź w tym najlepszy!

Tags: ,

To jest kontynuacja artykułu: Własny biznes skąd wziąć kapitał na start? część 1

Business Man

Kim są Aniołowie Biznesu?

Zazwyczaj są to

  • osoby prywatne
  • ex-przedsiębiorcy
  • emerytowani lub w okresie przejściowym
  • aktywni menadżerowie, profesjonaliści

Generalnie osoby majętne chcące część swojego majątku zainwestować (zazwyczaj ok 3% 5%) agresywnie.

Jacy są?

  • akceptują wysoki poziom ryzyka zdają sobie sprawę z tego że wiele młodych firm upada
  • oczekują dużych zysków szukają firm które mogą dać w fazie Seed ok 60% zysku średniorocznie, a fazie Startup ok 40%
  • inwestują w to co rozumieją, na czym się znają

Co dają:

  • nie tylko kapitał ale także
  • wiedzę i doświadczenie
  • wsparcie
  • kontakty biznesowe

Z tego źródła możemy liczyć na dofinansowanie rzędu 250 000zł do 1 500 000 zł. W Polsce jest coraz więcej organizacji zrzeszający aniołów oferują one szkolenia zarówno dla przedsiębiorców jak i inwestorów i pośredniczą przy procesie inwestycji (negocjacje, podpisywanie umów).

Jedną z takich organizacji znajdziecie tutaj: http://www.lba.pl

Na co patrzy inwestor

Najogólniej na biznes plan oraz na zespół, a dokładnie:

Ile ty wkładasz w ten biznes. Dlaczego to takie ważne? Bo pokazuje twoje zaangażowanie. Twoje kilka tysięcy może być niczym w porównaniu do wkładu anioła, ale jeżeli to są wszystkie twoje oszczędności to pokazuje, że angażujesz się w swój biznes na 100%, a to jest dla inwestora kluczowe.

Exit. Jakie są możliwości wyjścia z inwestycji. Inwestor nie jest organizacją charytatywną on inwestuje żeby zarobić. Chce wiedzieć kiedy może zrealizować zysk. Twój biznes plan musi zawierać możliwość wykupienie udziału anioła po kilku latach (zazwyczaj od 3 do 7).

Zespół. To może być najważniejszym elementem decydujący o tym czy inwestor wejdzie w twój biznes czy nie. Zgrany zespół to podstawa. Nie musicie być ekspertami, ani mieć mega doświadczenie, nie musicie być wybitnymi indywidualnościami ale musicie być wysoce zmotywowanym i zgranym zespołem. Skąd wziąć taki zespół? Dobre pytanie. Ze swojego doświadczenia mogę podpowiedzieć jedno organizacje studenckie. Ja osobiście działałem i do dzisiaj działam w 2ch kolach naukowych i jednej organizacji studenckiej. Nic tak nie uczy pracy w zespole jak: praca w zespole!

Ciężka praca. Możesz mieć świetny pomysł i biznes plan, ale to nie wszystko. Tad Witkowicz jeden z najbogatszych Polaków na świecie, prezes firmy Otago Capital (fundusz typu Venture Capital) twierdzi że pomysł na biznes, to tylko 5% sukcesu. Pozostałe 95% to ciężka, żmudna harówka. Jak pokażesz inwestorowi, że jesteś zdolny do takiego poświęcenia?

Pomysł na biznes, to tylko 5% sukcesu. Pozostałe 95% to ciężka, żmudna harówka.

Tad Witkowicz

Inne czynniki:

  • konkurencyjność i innowacyjność nowatorskie pomysły, zwłaszcza w technologicznych gałęziach gospodarki (informatyka, elektronika, biotechnologia)
  • potencjalne zyski
  • szanse na sukces uwzględnij kanały sprzedaży, to czym wyróżniasz się na rynku, możliwości rozwoju produktu
  • ryzyko niepowodzenia bądź realistyczny i szczery

Jak pozyskać inwestora?

  • miej błysk w oku mów z entuzjazmem i wierz w to co mówisz
  • mów konkretnie do rzeczy, bez lania wody i ogólników, niech twoja prezentacja będzie przejrzysta nie zaciemniaj jej mało ważnymi detalami. Nie zanudzaj trudnymi technologicznymi pojęciami.
  • show me the money” pokaż gdzie są pieniądze w tym biznesie. Skąd się biorą.
  • pokaż co produkt daje klientom jaką wnosi wartość, jaką potrzebę zaspokaja, jaki problem rozwiązuje dlaczego ludzie będą to kupować

Co dalej?

Gdy nasza firma ma już za sobą fazę Seed i Startup i wchodzi w fazę wzrostu (Growth) a my potrzebujemy dofinansowania rzędu 4mln zł lub więcej z pomocą przyjdą nam fundusze Venture Capital. Tego typu fundusze są skłonne podejmować inwestycje o większym ryzyku niż banki. Są zarządzane przez profesjonalnych inwestorów, których celem jest przede wszystkim zysk. Nie dostajemy z ich strony takiego wsparcia merytorycznego jakiego możemy oczekiwać od Aniołów Biznesu.

W dalszych fazach rozwoju możemy pomyśleć o Funduszach Private Equity, rynku publicznym (Giełda Papierów Wartościowych i New Connect) oraz bankach.

Praktyka

Tyle teorii, a jak to wygląda w praktyce? Ja swój biznes sfinansowałem z własnych oszczędności, które miałem z pracy za granicą (wakacje na Work and Travel). To chyba najlepsza forma motywacji gdy wiesz, że angażujesz swoje ciężko zarobione pieniądze. Muszę jednak dodać że nie potrzebowałem wielkich sum pieniędzy (wszystko zamyka się w ok 2000zł).

Jak to jest w twoim przypadku? Nie wiem. Każdy biznes jest inny. Mam nadzieję że podsunąłem ci tym artykułem kilka pomysłów i naświetliłem trochę możliwości. Pamiętaj to co jest dobre dla jednego nie musi być dobre dla drugiego. Szukaj możliwości bądź kreatywny jesteś w końcu przedsiębiorcą!

Podsumowanie

Jak widzicie problem kapitału na start to problem, który już wiele ludzi przed nami rozwiązało. Rozwiązania już istnieją trzeba je tylko znaleźć. Will Smith zapytany o tajemnicę sukcesu powiedział „Czytaj i Biegaj”. Dlaczego „czytaj”? No właśnie dlatego że twój problem na 99% ktoś już miał, rozwiązał i opisał gdzieś. Dlaczego „biegaj” o tym kiedy indziej :P

Tags: , ,

Zbyszek on Czerwiec 6th, 2010
Klub Cashflow Wrocław - maj 2010

Klub Cashflow Wrocław - maj 2010

W maju graliśmy w Cashflow 4 razy. Było w sumie 13 graczy. Do tego zorganizowaliśmy zamkniętą grę Cashflow dla studentów Uniwersytetu Przyrodniczego na 13 osób.

Na blogu w tym czasie ukazało się 10 postów (rozkręcam się:) ). Obiecuję że w czerwcu nie będzie mniej bo już są napisane i zaplanowane (uwielbiam tą funkcję w WordPressie)

Najwięcej komentarzy zebrał post: Jak spełnić marzenia? (Czyżby to zasługa demotywatorów? :P)

Chcesz zagrać? napisz do nas

Tags: ,

Zbyszek on Czerwiec 3rd, 2010
Klub Cashflow Wrocław

Klub Cashflow Wrocław - 2 czerwca 2010

Wczoraj graliśmy w Cashflow w naszym ulubionym pubie. Było mnóstwo ludzi! To pewnie dlatego, że dzisiaj jest święto. Więc wszyscy potraktowali środę jakby to był piątek :) Nas przy stole Cashflow było: 7 osób! Z czego 4 grało po raz pierwszy. Graliśmy aż 3 godziny, a potem jeszcze wybraliśmy się razem do innego pubu :)

Dzięki wam za grę

Do zobaczenia za tydzień

Wcześniejsze spotkanie Klubu Cashflow opisane jest tutaj: Gra Cashflow 26 maja

Tags: , ,

Business ManStart biznesu

Mamy wielkie marzenia, świetny pomysł, mnóstwo motywacji i chcemy założyć firmę. Pojawia się pierwszy problem skąd wziąć kapitał na start? Z tym problemem każdego dnia styka się wielu młodych przedsiębiorców. Na szczęście żyjemy w XXI wieku i ten problem został już rozwiązany przez innych ludzi. Część tych rozwiązań omówię w tym artykule.

Po pierwsze

Zastanów się czy w ogóle potrzebujesz kapitału! Jest mnóstwo możliwości rozpoczęcia biznesu bez inwestycji przekraczających 1000zł. Pamiętaj też, żeby najpierw wybadać popyt a dopiero potem zainwestować w towar, produkcję czy biznes. Jak to zrobić? Tutaj podpowiem tylko, że możesz skorzystać z Google AdWords lub portali aukcyjnych oraz oczywiście ankiet.

Po drugie

Dobrze wszystko policz. Zanim zaczniesz szukać kapitału musisz widzieć ile potrzebujesz. Potrzebny jest kosztorys i to dokładny. Zanim zaczniesz działać musisz wyznaczyć sobie dokładny cel.

Po trzecie

Każda firma przechodzi przez różne fazy rozwoju i w każdej potrzebuje inwestycji! To nie jest takie proste, że dostaniemy kapitał na start i koniec sprawy. Na każdym z etapów rozwoju firmy będziemy mieli różne potrzeby i możliwości. W tym artykule skupię się tylko na początkowych fazach rozwoju firmy tzw Seed i Start-up oraz możliwościach pozyskania kapitału na start takich firm.

Źródła kapitału na start

Dla firmy które dopiero powstają (Seed) najczęściej korzysta się z następujących źródeł kapitału:

1. Środki własne. Czyli oszczędności. Do tego możemy spieniężyć (sprzedać) rzeczy których nie potrzebujemy. Zajrzyj do szafy, na strych i do piwnicy. Oto jak Allegro służy pomocą w pozyskiwaniu kapitału dla twojej firmy:P .

2. Dochody z pracy na etacie. To nam posłuży na pokrycie kosztów stałych firmy (przynajmniej częściowo). Zaplanujemy swoje wydatki i wyrzućmy wydatki na rzeczy niepotrzebne. Jak dobrze pójdzie to pokryjemy za to nie tylko ZUS (ok 340zł miesięcznie w chwili gdy to piszę). Nie pracujesz na etacie? Jesteś studentem? Pomyśl o stypendium.

3. Własne zadłużenia: Dziś nawet student może dostać kartę kredytową na samo zaświadczenie o studiowaniu. Jeśli pracujesz na etacie lub masz inne stałe źródło dochodów (np rodzice) dostaniesz większy limit. Czy karta kredytowa jest opłacalna? Nie. Czy karta to ryzyko? Tak. Ale wielu milionerów (np Harv Eker) tak właśnie zaczynało zakładać swoje pierwsze firmy.

4. Rodzina i przyjaciele. To delikatny temat. Różnie z rodziną bywa czasem wesprą w trudnej sytuacji i pomogą realizować marzenia a czasem będę podcinać skrzydła. Ale warto spróbować uderzyć do bogatej cioci czy wujka kto wie może się uda. Pamiętaj ktoś kto Cię zna prędzej w Ciebie zainwestuje niż ktoś kto Ciebie nie zna. Rady:

  • bądź pełen pasji, wiary w siebie i entuzjazmu
  • bądź realistyczny co do kwot pieniędzy
  • bądź dobrze przygotowany miej wyliczenia, prognozy wszystko co jesteś w stanie zebrać

5. Dotacje. To już konkretny temat. UE dofinansuje nasz nowy biznes na kwotę do 40 000 zł. Można także dostać dofinansowanie na biznes, który już działa. Pod tym adresem jest wyszukiwarka funduszy UE: http://wyszukiwarka.rigkatowice.pl, a tu jest oficjalna strona rządowa: http://www.funduszeeuropejskie.gov.pl Pamiętaj że jest wiele firm i doradców którzy Ci pomogą dobrać odpowiedni fundusz i złożyć wniosek o dofinansowanie.

6. Nagrody. Pomyśl o zgłoszeniu swojego biznes planu do różnych konkursów. Tego typu okazje zdarzają się coraz częściej. Miej oczy otwarte i nie bój się podejmować starań. Uczelnie do których uczęszczam są oblepione plakatami konkursów typu „Pomysł na biznes”

7. Ludzie. Wszyscy dookoła! Nigdy nie wiesz komu spodoba się twój pomysł na biznes i kto go wesprze kapitałem, swoim czasem, wiedzą lub zaangażowaniem. Ważne jest to by się nie kryć ze swoim pomysłem i często o nim rozmawiać z innymi ludźmi. Dlaczego?

  • twój genialny pomysł zazwyczaj wcale nie jest genialny dla reszty (zauważysz to gdy będziesz musiał kogoś do niego przekonać)
  • jeżeli ty na to wpadłeś to najprawdopodobniej ktoś inny też już na to wpadł
  • pomysł to jedno skuteczne wykonanie to drugie. Zarabiają nie idee, ale ciężko pracujące zespoły które potrafią przekuć myśli w czyny.

Czy wiesz, że pomysł na Złote-Myśli był publicznie dostępny na miesiące przed ich otwarciem? Autorzy nie kryli się z nim publicznie omawiali go na forum dostając od społeczności internetowej cenny feedback!

Jeżeli nasza firma jest już w fazie rozwoju (Start-up) możemy zacząć interesować się możliwościami jakie dają nam Aniołowie Biznesu. Kim oni są, co jest ich motywacją i co mogą ci zaoferować o tym w następnej części.

Tags: , ,

Zbyszek on Maj 29th, 2010

Ludzie sukcesu

Zostałem zaszufladkowany :P

Tak to już jest, że ludzi myślą automatycznie ten wygląda tak a tak to jest taki. Bum do tej szufladki. Tamten jest inny to do innej. Wiecie o co chodzi. Nikt tego nie lubi a i tak wszyscy to robią. To niesprawiedliwe, że ktoś kto mnie nie zna wygłasza o mnie sądy oparte np na moim wyglądzie. Ale tu nie o to tak naprawdę chodzi.

W momencie gdy zaczyna Ci się powodzić (w czymkolwiek) zaczną pojawiać się w Twoim otoczeniu ludzie którzy cię lubią i doceniają, ale także tacy co Cie nie lubią (nawet nie znając Cię). Dlaczego tak się dzieję? Czy to przez zazdrość, frustrację?

Dlaczego?

-Przez niedopasowanie. Ty jako człowiek sukcesu działasz na zupełnie innym poziomie. Jesteś aktywny, energiczny, masz cel i błysk w oku. Tego nie mają zwykli ludzie. Więc gdy kogoś takiego spotykają myślą, że jesteś z innej planety. Co innego mają myśleć? Skoro w ich świcie jest tylko marudzenie i ciężka praca? Oczywiste jest, że dla nich optymizm i wiara w siebie będą objawem nietrzeźwości lub szaleństwa :)

Jest jeszcze inna rzecz która ich boli. Ty działając i odnosząc sukces pokazujesz i udowadniasz że się da odnieść sukces. Tymczasem oni założyli już dawno że tego nie można zrobić więc nie trzeba się starać więc można sobie wygodnie siedzieć w swojej strefie komfortu. A tu nagle bum przychodzi taki człowiek sukcesu i sielankę burzy. Czy można im się dziwić, że są wkurzeni? :P

Przyjaciele

Niestety ich te prawa i zachowania też dotyczą. Jeśli zamierzasz odnieść sukces zabierz ze sobą swoich przyjaciół. Jeśli tego nie zrobisz stracisz ich.

Ludzi którzy się znają zarabiają podobną sumę pieniędzy (jak kiedyś zbadano różnice podobno wynoszą ok -/+30%). W momencie gdy ktoś ze znajomych się wybija w jedną lub drugą stronę przestaje pasować do grupy. Zmienia się jego styl życia i priorytety. Nie jest już taki jaki był. Niedopasowanie!

Rozwiązanie?

Otaczaj się ludźmi sukcesu jeśli chcesz odnieść sukces. Otaczaj się marudami jeśli sukcesu nie chcesz. Z kim przestajesz takim się stajesz.

A jakie są Twoje doświadczenia?

Tags: ,